Grupa Oto:     Bolesławiec Brzeg Dzierzoniów Głogów Góra Śl. Jawor Jelenia Góra Kamienna Góra Kłodzko Legnica Lubań Lubin Lwówek Milicz Nowogrodziec Nysa Oława Oleśnica Paczków Polkowice
Środa Śl. Strzelin Świdnica Trzebnica Wałbrzych WielkaWyspa Wołów Wrocław Powiat Wrocławski Ząbkowice Śl. Zgorzelec Ziębice Złotoryja Nieruchomości Ogłoszenia Dobre Miejsca Dolny Śląsk

Bolesławiec
Czołg zza oceanu

     autor:
Share on Facebook   Share on Google+   Tweet about this on Twitter   Share on LinkedIn  
Historyczne fotografie, wykonane w ostatnich miesiącach drugiej wojny światowej na terenie Dolnego Śląska, bardzo często prezentują sowieckie średnie tanki T – 34, zarówno starsze egzemplarze, uzbrojone w działa 76,2 mm, jak i zmodernizowane, dysponujące nowymi wieżami tudzież armatami 85 mm.
Czołg  zza  oceanu

Czołg  zza  oceanu
kliknij na zdjęcie, aby powiększyć.Czołg  zza  oceanu
kliknij na zdjęcie, aby powiększyć.Czołg  zza  oceanu
kliknij na zdjęcie, aby powiększyć.

W dobie barbarzyńskiej napaści Rosji na Ukrainę warto przypomnieć, iż czołgi te wyjeżdżały w dniach drugiej wojny światowej między innymi z hal Charkowskiej Fabryki Parowozów imienia Kominternu, by wtedy bronić przed niemieckimi napastnikami ówczesny Związek Socjalistycznych Republik Sowieckich.

Część ekspertów uważa, że właśnie te pancerne wozy miały znaczący udział w ostatecznym rozgromieniu nazistowskiej III Rzeszy – głównie dzięki ich masowemu wytwarzaniu - największej, seryjnej wojennej produkcji czołgów. Fachowe opracowania przytaczają czasem informację, że jeszcze w roku 1996 aż dwadzieścia siedem krajów nadal w swoich zasobach militarnych posiadało T – 34.

Stosunkowo rzadko filmowe kroniki odnotowywały natomiast używane przez Sowietów na froncie wschodnim M4 Shermany – amerykańskie czołgi średnie. W ramach specjalnej umowy, określonej ustawą federalną z 11 marca 1941 roku, znaną jako Lend-Lease Act, upoważniającą prezydenta Stanów Zjednoczonych do udostępniania na specjalnych zasadach rządom koalicyjnych państw produkowanego w USA uzbrojenia, maszyny te trafiły także do Armii Czerwonej.

Produkcję M4 uruchomiono w lutym 1942 roku, do walki zaś wszedł w bitwie pod El Alamein. Od mniej więcej połowy 1943 roku stał się w istocie podstawowym czołgiem średnim aliantów zachodnich, używały go także jednostki polskich pancerniaków. Wraz z końcem wojny wygasła jego produkcja, opracowano już bowiem nowocześniejsze maszyny, natomiast zmagazynowane, nadal liczne M4 przekazano lub sprzedano wielu krajom na świecie. Shermany zasilały między innymi kontyngenty sił Organizacji Narodów Zjednoczonych, zaś w wojnie indochińskiej egzemplarze tej broni wykorzystywali Francuzi.

M4 sprawdzał się jako dość niezawodny czołg, a co było także niezwykle istotne – produkowano go w wielkich ilościach. Przez pewien czas stanowił skuteczne narzędzie w pojedynkach z niemieckimi PzKpfw III i PzKpfw IV. Pojawienie się PzKpfw V Panther i PzKpfw VI Tiger dość negatywnie zweryfikowało jego wartość bojową w starciach z tymi kolosami, wprowadzono więc liczne modyfikacje Shermana. Groźną „cechą” początkowych wersji tej maszyny były nagminne pożary silnika benzynowego, wybuchające po trafieniu pociskami przeciwnika. Po dokonaniu koniecznych zmian konstrukcyjnych, częściowo ową wadę usunięto.

Gdy dobiegał końca rok 1944, naziści sięgali po ostatnie ludzkie i materiałowe rezerwy, tworząc swoiste ersatz-jednostki z ledwie przeszkolonych chłopców i starców, coraz gorzej wyekwipowanych i pozbawionych woli walki. Mnożyły się ucieczki z hitlerowskiej armii – ujętych dezerterów lub tylko głośno wątpiących w sens dalszego oporu natychmiast rozstrzeliwano, barbarzyńskie represje spadały także na ich rodziny. Rozpaczliwie powoływano formacje wojskowe z obcokrajowców. Tworzenie madziarskiej dywizji Waffen SS rozpoczęto w kwietniu 1944 roku na Węgrzech, pod koniec listopada przerzucono ją do Neuhammer – Świętoszowa.

Już w trakcie formowania tego związku jej żołnierze złożyli molochowi wojny krwawą daninę. Eszelon wiozący ich na poligon stał się celem alianckich samolotów, których skuteczny atak spowodował śmierć niemal ośmiuset uczestników owego transportu.

W pierwszych dniach lutego 1945 roku Niemcy resztkami różnych pododdziałów obsadzili pas terenu, rozłożonego przy rzece Bóbr pomiędzy Lesznem Górnym a Trzebieniem. 9 lutego rozpoczęły się w tej okolicy krótkotrwałe, lecz bardzo krwawe zmagania. Sowieci, nacierający wzdłuż pobliskiej linii kolejowej, biegnącej z Legnicy do Żagania, użyli też kilku dostarczonych im amerykańskich czołgów Sherman.

Kilkadziesiąt lat po wojnie zostały tam znalezione szczątki tego, najpewniej zniszczonego pojazdu. Wskazywał na to wydobyty z piachu fragment gąsienicy „egzotycznego” na tym terenie czołgu Sherman, jednej z ponad dwóch tysięcy maszyn, dostarczonych przez USA „sojusznikom” z ZSRS…


Zdzisław Abramowicz



Dzisiaj
Środa 18 maja 2022
Imieniny
Alicji, Edwina, Eryka

tel. 660 725 808
tel. 512 745 851
reklama@otomedia.pl


otomilicz.pl © 2007 - 2022 Otomedia sp. z o.o.
Redakcja  |   Reklama  |   Otomedia.pl